Trening beztlenowy w bieganiu klucz do szybszych wyników i większej wytrzymałości
- Trening beztlenowy to intensywny wysiłek, który zwiększa prędkość i dynamikę, podnosząc próg, przy którym mięśnie zaczynają produkować kwas mlekowy.
- Główne formy to interwały, podbiegi, rytmy i sprinty, które budują siłę i poprawiają ekonomię biegu.
- Przynosi korzyści takie jak zwiększona wydolność, wzmocnienie mięśni oraz efektywne spalanie kalorii dzięki tzw. efektowi EPOC.
- Jest bardzo obciążający, dlatego zaleca się go biegaczom z co najmniej kilkumiesięcznym stażem, nie częściej niż 1-2 razy w tygodniu.
- Kluczowe dla bezpieczeństwa są solidna rozgrzewka, schłodzenie oraz monitorowanie reakcji organizmu.
Co tak naprawdę dzieje się w Twoich mięśniach, gdy brakuje im tlenu?
Kiedy mówimy o treningu beztlenowym, czyli anaerobowym, mamy na myśli bardzo intensywny wysiłek, podczas którego zapotrzebowanie Twoich mięśni na tlen przewyższa zdolność organizmu do jego dostarczania. W takich warunkach, aby kontynuować pracę, mięśnie muszą zacząć produkować energię w procesach beztlenowych. Produktem ubocznym tego procesu jest kwas mlekowy, który gromadząc się w mięśniach, prowadzi do uczucia pieczenia i zmęczenia. To właśnie ten moment, kiedy czujesz, że musisz zwolnić lub się zatrzymać.Trening tlenowy a beztlenowy: kluczowa różnica, która odmieni Twoje wyniki
Kluczowa różnica między treningiem tlenowym (aerobowym) a beztlenowym leży w intensywności i sposobie pozyskiwania energii. Trening tlenowy to wysiłek o umiarkowanej intensywności, gdzie organizm ma wystarczająco dużo tlenu, by spalać węglowodany i tłuszcze, produkując energię w sposób ciągły i efektywny. To podstawa budowania wytrzymałości i bazy tlenowej, którą każdy biegacz powinien mieć. Z kolei trening beztlenowy to krótkie, ale bardzo intensywne zrywy, gdzie organizm działa na granicy swoich możliwości. Tutaj energia pochodzi głównie z beztlenowego rozkładu glikogenu mięśniowego. I choć trwa krócej, to właśnie ten rodzaj wysiłku znacząco wpływa na poprawę Twojej szybkości i dynamiki, czego nie osiągniesz samym treningiem tlenowym. Trening beztlenowy uczy organizm efektywniej radzić sobie z kwasem mlekowym i przesuwa Twój próg zmęczenia, pozwalając biegać szybciej przez dłuższy czas.Szybkość, siła i spalanie tłuszczu: 3 powody, by wyjść ze strefy komfortu
Trening beztlenowy to prawdziwy game changer dla każdego biegacza. Oto główne korzyści, które możesz zyskać, włączając go do swojego planu:- Zwiększenie prędkości i dynamiki biegu: Dzięki intensywnym akcentom, Twoje mięśnie uczą się pracować szybciej i efektywniej, co przekłada się na lepsze czasy na krótszych i dłuższych dystansach.
- Podniesienie progu beztlenowego: To klucz do sukcesu. Im wyższy próg, tym dłużej możesz biec w szybszym tempie, zanim poczujesz skrajne zmęczenie. Opóźnia to moment wystąpienia tzw. "długu tlenowego".
- Wysoki wydatek energetyczny i efekt EPOC: Trening beztlenowy spala mnóstwo kalorii nie tylko w trakcie, ale także długo po jego zakończeniu. To tzw. efekt EPOC (Excess Post-exercise Oxygen Consumption), czyli "afterburn effect", który sprawia, że Twój metabolizm pracuje na wysokich obrotach jeszcze przez wiele godzin.
Jak znaleźć swój biegowy limit? Wyznaczanie progu beztlenowego
Zrozumienie i znajomość Twojego progu beztlenowego (AT/LT) jest absolutnie kluczowa dla efektywnego planowania treningu beztlenowego. Próg beztlenowy to punkt, w którym stężenie mleczanu we krwi zaczyna gwałtownie rosnąć, a Ty zaczynasz odczuwać narastające zmęczenie i "zakwaszenie" mięśni. Dla biegaczy amatorów szacuje się go zazwyczaj na około 85-95% tętna maksymalnego (HRmax). Trening w tej strefie lub tuż powyżej niej jest najbardziej efektywny w celu jego podniesienia.Czy potrzebujesz laboratorium? Proste metody na oszacowanie progu AT w terenie
Nie każdy ma dostęp do specjalistycznego laboratorium, ale to nie znaczy, że nie możesz oszacować swojego progu beztlenowego w praktyce. Jedną z najprostszych metod jest tzw. "test mowy": jeśli biegniesz tak szybko, że możesz wypowiedzieć tylko kilka słów, zanim musisz zaczerpnąć oddech, prawdopodobnie jesteś w okolicach swojego progu beztlenowego. Inną metodą jest bieganie w tempie, które jesteś w stanie utrzymać przez około 30-60 minut z maksymalnym wysiłkiem średnie tętno z tego odcinka będzie dobrą estymacją Twojego progu.Jak zegarek i pulsometr stają się Twoim osobistym trenerem?
W dzisiejszych czasach nowoczesne technologie są naszymi sprzymierzeńcami. Zegarki sportowe z GPS i pulsometry to nieocenione narzędzia, które pomogą Ci monitorować intensywność treningu beztlenowego. Dzięki nim możesz na bieżąco kontrolować swoje tętno i upewnić się, że utrzymujesz się w odpowiednich strefach wysiłkowych. Wiele modeli oferuje również funkcje szacowania progu mleczanowego i personalizowane plany treningowe, co sprawia, że stają się one Twoim osobistym trenerem na nadgarstku.Tętno maksymalne (HRmax) a próg beztlenowy: zrozum te wskaźniki, by trenować mądrzej
Aby trenować świadomie i efektywnie, musisz zrozumieć dwa kluczowe wskaźniki: tętno maksymalne (HRmax) i próg beztlenowy (AT/LT). Tętno maksymalne to najwyższa liczba uderzeń serca na minutę, jaką Twoje serce może osiągnąć podczas maksymalnego wysiłku. Próg beztlenowy, jak już wspomniałam, to punkt, w którym produkcja kwasu mlekowego zaczyna przewyższać jego usuwanie. Co ważne, próg beztlenowy jest często wyrażany jako procent Twojego HRmax. Zrozumienie tych wskaźników pozwala mi precyzyjniej planować treningi, dostosowując intensywność do Twoich indywidualnych możliwości i celów. Dzięki temu nie tylko unikniesz przetrenowania, ale także maksymalizujesz efekty każdego biegu.

Gotowe schematy treningowe: wdrożenie treningu beztlenowego krok po kroku
Trening beztlenowy to nie tylko teoria, ale przede wszystkim praktyka. Aby czerpać z niego pełne korzyści, musisz wiedzieć, jak go prawidłowo wdrożyć. Pamiętaj, że zawsze zaczynamy od solidnej rozgrzewki!Interwały: klasyka gatunku dla przełamania biegowych barier
Interwały to bez wątpienia najpopularniejsza i najbardziej efektywna forma treningu beztlenowego. Polegają na naprzemiennym wykonywaniu krótkich, bardzo szybkich odcinków biegu, przeplatanych przerwami w truchcie lub marszu, które pozwalają na częściową regenerację. To właśnie podczas tych szybkich odcinków pracujesz w strefie beztlenowej, a przerwy pozwalają Ci na powtórzenie wysiłku. Oto przykładowe schematy, które sama często stosuję:- 4x800m: Po solidnej rozgrzewce, biegniesz 800 metrów w tempie na około 90-95% swojego maksymalnego wysiłku (czyli bardzo szybko, ale z kontrolą). Następnie masz przerwę w truchcie lub marszu, która powinna trwać tyle, ile zajęło Ci pokonanie 800m (lub nieco dłużej, jeśli potrzebujesz). Powtarzasz to 4 razy.
- 8x400m: Podobnie jak wyżej, ale krótsze odcinki. Biegniesz 400 metrów bardzo szybko, a następnie masz przerwę na trucht/marsz o długości 400m lub nieco krótszą. Powtarzasz 8 razy.
Podbiegi: Twoja tajna broń na budowanie siły i dynamiki
Podbiegi to fantastyczny sposób na budowanie siły biegowej, dynamiki i poprawę techniki. Polegają na krótkich, dynamicznych sprintach pod wzniesienie, które angażują mięśnie nóg w zupełnie inny sposób niż bieganie po płaskim. Kiedy biegniesz pod górę, musisz mocniej pracować kolanami i stopami, co wzmacnia kluczowe partie mięśniowe. Po każdym podbiegu spokojnie wracasz na dół, co stanowi aktywną przerwę. Moja propozycja to: 10-15 powtórzeń po 100-200m podbiegu. Znajdź wzniesienie o umiarkowanym nachyleniu i skup się na dynamicznym odbiciu i mocnej pracy ramion.Rytmy i sprinty: jak wpleść je w plan, by biegać szybciej?
Rytmy, często nazywane przebieżkami, to krótkie odcinki (około 100 metrów) biegane na około 90% maksymalnej prędkości. Ich celem nie jest wyczerpanie, ale poprawa techniki, płynności i dynamiki biegu. Zazwyczaj wykonuje się je po głównym treningu tlenowym, jako dodatek. Sprinty to natomiast bardzo krótkie odcinki (np. 30-60 metrów) pokonywane z maksymalną, 100% prędkością. Są one doskonałe do rozwijania czystej szybkości i mocy. Rytmy i sprinty można wpleść w plan treningowy 1-2 razy w tygodniu, np. 6-8x100m rytmów po spokojnym biegu lub 4-6x50m sprintów na koniec rozgrzewki przed mocniejszym akcentem.Zacznij z głową: jak uniknąć najczęstszych błędów i kontuzji
Trening beztlenowy, choć niezwykle efektywny, jest również bardzo obciążający dla organizmu. Dlatego tak ważne jest, aby podejść do niego z rozwagą i świadomością. Jako Kornelia Kaźmierczak zawsze podkreślam, że bezpieczeństwo jest priorytetem.Błąd numer jeden: za szybko, za mocno. Dlaczego stopniowanie intensywności jest kluczowe?
Najczęstszym błędem, jaki widzę u biegaczy, jest zbyt szybkie i zbyt intensywne wdrożenie treningu beztlenowego. Pamiętaj, że ten rodzaj wysiłku zaleca się biegaczom z co najmniej kilkumiesięcznym stażem regularnych treningów, którzy zbudowali już solidną bazę tlenową. Stopniowanie intensywności jest absolutnie kluczowe, aby uniknąć przetrenowania, kontuzji i zniechęcenia. Zacznij od mniejszej liczby powtórzeń i krótszych odcinków, stopniowo zwiększając obciążenie, gdy Twoje ciało się zaadaptuje.Rozgrzewka i schłodzenie: niedoceniani bohaterowie każdego mocnego akcentu
Nie mogę wystarczająco podkreślić znaczenia rozgrzewki i schłodzenia, zwłaszcza przed i po treningu beztlenowym. To niedoceniani bohaterowie, którzy chronią Cię przed kontuzjami i przyspieszają regenerację.-
Solidna rozgrzewka: Przed każdym treningiem beztlenowym poświęć 15-20 minut na rozgrzewkę. Powinna ona obejmować:
- Lekki trucht (10-15 minut).
- Ćwiczenia dynamiczne (wymachy nóg, krążenia ramion, skipy, marsz w miejscu).
- Kilka krótkich, narastających przyspieszeń (tzw. rytmów), aby przygotować mięśnie do intensywnego wysiłku.
-
Schłodzenie i rozciąganie: Po intensywnym treningu beztlenowym nie zatrzymuj się od razu. Poświęć 10-15 minut na:
- Spokojny trucht lub marsz, aby obniżyć tętno.
- Statyczne rozciąganie głównych grup mięśniowych (uda, łydki, pośladki, plecy). Pamiętaj, aby rozciągać się delikatnie, bez bólu i utrzymywać każdą pozycję przez około 20-30 sekund.
Ile treningu beztlenowego w tygodniu to optymalna dawka dla amatora?
Dla biegaczy amatorów optymalna częstotliwość treningu beztlenowego to jedna, maksymalnie dwie jednostki treningowe w tygodniu. Pamiętaj, że organizm potrzebuje czasu na regenerację po tak intensywnym wysiłku. W dniach pomiędzy treningami beztlenowymi skup się na spokojnych biegach tlenowych lub całkowitym odpoczynku.Sygnały alarmowe od organizmu, których absolutnie nie możesz ignorować
Twój organizm jest mądry i wysyła sygnały. Naucz się ich słuchać, zwłaszcza podczas intensywnych treningów. Absolutnie nie możesz ignorować takich sygnałów jak:- Chroniczne zmęczenie: Uczucie ciągłego wyczerpania, które nie mija po odpoczynku.
- Ból: Ostry, uporczywy ból w mięśniach lub stawach, który nie jest zwykłym zakwaszeniem.
- Spadek wydajności: Mimo treningów Twoje wyniki się pogarszają, a Ty czujesz się słabszy.
- Problemy ze snem: Trudności z zasypianiem lub przerywany sen.
- Częste infekcje: Obniżona odporność.
Nie tylko dla sprinterów: kto najwięcej zyska na treningu beztlenowym?
Często panuje mit, że trening beztlenowy jest zarezerwowany wyłącznie dla sprinterów. Nic bardziej mylnego! Chociaż jest on kluczowy dla krótkodystansowców, to korzyści z niego czerpią biegacze na każdym poziomie i każdym dystansie.Biegacze długodystansowi: dlaczego finisz maratonu zaczyna się na treningu interwałowym?
Dla biegaczy długodystansowych, w tym maratończyków, trening beztlenowy, a zwłaszcza interwały, jest nieoceniony. Dlaczego? Ponieważ pozwala on na podniesienie progu beztlenowego. Oznacza to, że możesz utrzymać szybsze tempo przez dłuższy czas, zanim Twoje mięśnie zaczną się "zakwaszać". To właśnie ta zdolność jest kluczowa na finiszu maratonu, kiedy musisz przyspieszyć, a Twoje ciało jest już zmęczone. Trening interwałowy uczy organizm efektywniejszego wykorzystywania energii i radzenia sobie z produktami ubocznymi wysiłku, co przekłada się na lepsze wyniki na dłuższych dystansach.Odchudzanie i spalanie kalorii: magia efektu EPOC
Jeśli Twoim celem jest odchudzanie lub efektywne spalanie kalorii, trening beztlenowy powinien znaleźć się w Twoim planie. Dzieje się tak za sprawą wspomnianego już efektu EPOC (Excess Post-exercise Oxygen Consumption), znanego jako "afterburn effect". Po intensywnym wysiłku beztlenowym Twój organizm potrzebuje znacznie więcej tlenu, aby wrócić do stanu równowagi, naprawić mikrouszkodzenia mięśni i uzupełnić zapasy energii. Ten proces trwa nawet do kilkudziesięciu godzin po treningu, co oznacza, że spalasz kalorie w zwiększonym tempie jeszcze długo po tym, jak skończysz biegać. To sprawia, że trening beztlenowy jest niezwykle efektywny w procesie redukcji tkanki tłuszczowej.Przeczytaj również: Aspiryna i bieganie: Dlaczego to połączenie jest groźne?




